W europejskich miastach kontakt z rzeką już dawno przestał być jedynie estetycznym dodatkiem do przestrzeni publicznej. Coraz częściej traktuje się go jako ważny składnik infrastruktury miejskiej – podobnie jak chodniki, drogi rowerowe czy transport publiczny. Oznacza to projektowanie ciągłych, czytelnych tras nad wodą, wyposażonych w oświetlenie, miejsca odpoczynku i wygodne połączenia z okolicznymi dzielnicami. Tego typu układ nie tylko sprzyja rekreacji, ale także usprawnia codzienne przemieszczanie się – do szkoły, pracy czy usług – oraz przybliża mieszkańcom przestrzeń nadrzeczną.
We Wrocławiu takie rozwiązania można rozwijać stosunkowo szybko, zwłaszcza na odcinku między Nadodrzem a Szczepinem. Wystarczyłoby uzupełnić brakujące fragmenty trasy, uporządkować oznakowanie i stworzyć spójną oś nadwodną, zanim pojawią się tu większe inwestycje urbanistyczne.
Obecna sytuacja
Jednym z najważniejszych przedsięwzięć ostatnich lat na Nadodrzu była modernizacja ulicy Pomorskiej oraz placu Staszica. W ramach inwestycji powstało nowe torowisko, przebudowano jezdnie i oświetlenie, a także poszerzono chodniki i drogi rowerowe. Dzięki temu poprawiły się połączenia z mostami i dostęp do nadrzecznych terenów. Według miasta koszt realizacji przekroczył 66 mln zł, a sama inwestycja miała istotne znaczenie dla uporządkowania ruchu pieszego i rowerowego w rejonie Odry.
Po drugiej stronie rzeki, na Szczepinie – w okolicach ulicy Kazimierza Michalczyka – pod koniec 2024 roku wygasła umowa dzierżawy części nabrzeża. W marcu 2025 roku miejska spółka Ekosystem zapowiedziała przygotowanie ekspertyzy technicznej brzegu oraz wykonanie prac zabezpieczających po usunięciu zacumowanych tam jednostek pływających. Warto jednak podkreślić, że idea bulwaru nie jest w tym miejscu wyłącznie planem na przyszłość. Wzdłuż Kanału Miejskiego i Starej Odry funkcjonuje już fragment nadrzecznej promenady – od okolic ulicy Długiej do granicy terenu zarządzanego przez Ekosystem. Ten odcinek pokazuje, że ciąg nad wodą może pełnić rolę codziennej infrastruktury komunikacyjnej, a nie jedynie rekreacyjnej atrakcji.
Kolejnym krokiem powinno być przedłużenie tej trasy wzdłuż brzegu, tak aby mogła prowadzić dalej w stronę mostu kolejowego. Obecnie jest to newralgiczny punkt dla przyszłej ciągłości pieszej osi wzdłuż Starej Odry i Kanału Miejskiego.
W sąsiedztwie znajduje się również fragment nabrzeża zarządzany przez Wody Polskie, gdzie w lipcu 2022 roku zakończono odbudowę brzegu zniszczonego po osunięciu gruntu w 2017 roku. Odcinek ten stanowi dziś praktyczny przykład zastosowanych rozwiązań technicznych i konserwatorskich w śródmiejskiej części Odry.
Po południowej stronie rzeki funkcjonuje natomiast realizacja, która może służyć jako punkt odniesienia dla podobnych projektów. Chodzi o rewitalizację Bulwaru Xawerego Dunikowskiego, zakończoną na początku 2016 roku. Nowe oświetlenie, zieleń oraz układ pieszo-rowerowy pokazują, jak może wyglądać dobrze zaprojektowana przestrzeń nadrzeczna, gdy kwestie techniczne i własnościowe są już rozwiązane.
Standard nadwodny dla Wrocławia
Najważniejszym założeniem powinno być zachowanie ciągłości trasy nad rzeką – tak, aby powstał nieprzerwany i czytelny ciąg pieszo-rowerowy wzdłuż Odry. W przypadku odcinka między Nadodrzem a Szczepinem oznacza to uzupełnienie braków po północnej stronie rzeki, wzdłuż Starej Odry i Kanału Miejskiego, oraz dobre powiązanie tej osi z siecią ulic i mostów.
W praktyce chodzi o stworzenie warunków, w których piesi i rowerzyści mogą poruszać się bez konieczności zawracania, korzystając z wyraźnie oznaczonych dojść do wody, jednolitego systemu informacji oraz spójnego standardu oświetlenia. W przestrzeni nad rzeką powinny znaleźć się również elementy umożliwiające bezpośredni kontakt z wodą – schody lub niskie pomosty – a także podstawowa infrastruktura: ławki, kosze, stojaki rowerowe czy punkty naprawcze przy głównych wejściach.
Istotnym aspektem projektowania powinno być także bezpieczeństwo. Nabrzeża muszą być odporne na okresowe podtopienia, wykonane z materiałów przystosowanych do pracy w strefie wody i wyposażone w rozwiązania umożliwiające sprawną ewakuację w czasie wezbrań. Takie podejście stosuje się już na odcinkach odbudowywanych w ostatnich latach i powinno ono stać się standardem dla brakujących fragmentów po północnej stronie rzeki.

Perspektywa najbliższych lat
W ciągu dwóch–trzech lat możliwe byłoby uzupełnienie najważniejszych przerw w trasie po północnej stronie Odry, uporządkowanie dostępu do wody oraz stworzenie krótkich połączeń przez dzielnice. Dzięki temu bulwar mógłby pełnić rolę osi codziennej mobilności. Równocześnie warto uporządkować zasady współdzielenia przestrzeni tam, gdzie piesi i rowerzyści spotykają się z użytkownikami wody – kajakarzami, osobami pływającymi na SUP-ach czy trenującymi wioślarzami.
Niezbędnym elementem funkcjonowania takiej przestrzeni jest także systematyczne utrzymanie: regularne sprzątanie, koszenie zieleni oraz przeglądy infrastruktury po okresach wysokiej wody. Z punktu widzenia dostępności kluczowe znaczenie ma bowiem nieprzerwana, sprawnie działająca oś nadwodna.
Jak oceniać postępy?
Rozwój tej infrastruktury można monitorować przy pomocy prostych wskaźników: długości trasy dostępnej bez konieczności zawracania między Nadodrzem a Szczepinem, liczby oznakowanych dojść do rzeki, gęstości miejsc umożliwiających zejście do wody czy udziału odcinków z odpowiednim oświetleniem. Uzupełnieniem mogłyby być regularne pomiary ruchu pieszego i rowerowego.
Takie wskaźniki nie byłyby celem samym w sobie, lecz narzędziem sprawdzającym, czy nadrzeczna oś rzeczywiście funkcjonuje w codziennym życiu miasta. Jeśli władze wprowadzałyby zmiany etapami, systematycznie monitorowały efekty i publicznie raportowały wyniki, dostęp do Odry mógłby stać się realnym elementem infrastruktury pierwszej potrzeby – a nie tylko deklaracją na przyszłość.